Moje begonie.Sama wyhodowałam. Dam przepis w razie potrzeby.
No i w końcu coś uszyłam.To szara myszka.Zabawa kratki z paskami.Chyba nawet niezłe zdjęcie mi wyszło.Bronka mnie uczyła ale czy nauczyła. Myszka się do wszystkich serdecznie uśmiecha - jest pogodna i wcale sie nie boi mojej kotki.Kolejna praca w toku.Do zobaczenia.
Moja - cudna - żyje w przyjażni z Nesią .Wiecie że pies i kot swoje dusze noszą na ogonach ? I co robią kiedy sie do nich uśmiechamy ? Merdają ogonami.